Świat pozornie kolorowy,
Jest od dawna
szarobury,
Obojętny, niespokojny,
Bez energii, tak nieczuły.
Taki opis odzwierciedla,
Stan samotnej, pustej duszy,
Zgasł ostatni promyk ciepła,
Pragnień mur się dawno skruszył.
Kiedyś były we mnie chęci,
Pewne plany i marzenia,
Dziś zostały tylko strzępy,
Dawniej byłaś, już Cię nie ma.
Mogłem spijać z Twoich ust,
Smaki pełne namiętności,
Szukać życia nowych dróg,
Często ciężkich i nieprostych.
Widać tak nie miało być,
Przeszłość znika, koniec już,
Dziś zamknąłem serca drzwi,
Wyrzuciłem do nich klucz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz