Łączna liczba wyświetleń

środa, 15 lutego 2012

Płatek 264 - Przeznaczenie

W życiu łatwo się zagubić,
Poszukując drogi stale,
Ile trzeba się natrudzić,
Aby ścieżkę swą odnaleźć.


Każdy ma coś przeznaczone,
Jedni męki i cierpienia,
Inni życie tak wyśnione,
Pełne szczęścia i spełnienia.


Ludzie twierdzą że to Pan,
Ma po prostu dla nas plany,
I On będzie wiedział sam,
Czy im wszystkim podołamy.


Lecz są też na świecie tacy,
Co na los się powołują,
Myślą że go mają w garści,
Wciąż o życiu decydując.


Ilu ludzi tyle zdań,
Które różnią się tak wszędzie,
A ja mówię wszystkim Wam,
Co ma być po prostu będzie.

niedziela, 12 lutego 2012

Płatek 263 - Waga Słowa

Czym jest słowo to ciekawe,
Jaka też jest jego moc,
Dobre doda ci odwagę,
Gorsze zrodzi samo zło.


Nadużywać ich nie warto,
Wtedy tracą cały sens,
Traktowane są z pogardą,
I odchodzą w nicość gdzieś.


Słowem można łatwo zranić,
Odpychając mocno tak,
Ciężko na to coś poradzić,
Gdy zostaje w środku żal.


Lecz są także takie zwroty,
Co do życia pobudzają,
Odrzucając w dal kłopoty,
Sił do walki nam dodają.


Trudno zmierzyć jest ich wagę,
Cenne, zwykłe, nowe, stare,
Warto dodać tą uwagę,
By używać słów z umiarem.

niedziela, 29 stycznia 2012

Płatek 262 - Katharsis

Czasem życie nas obciąża,
Ciągłym bólem, przeszkodami,
Bardzo ciężko się wyplątać,
Z tych kłopotów co są z nami.


Warto wtedy choć na chwilę,
Spojrzeć w głębie swojej duszy,
Zło zostawić mocno w tyle,
I do przodu prędko ruszyć.


Przeżyć w sobie oczyszczenie,
Podnieść z kolan się natychmiast,
Takie małe zwyciężenie,
Co pozwoli wiele zyskać.


Wszystko może się wydarzyć,
Człowiek czasem cios dostaje,
Lecz istotne ile razy,
Po upadku znów powstaje.

wtorek, 1 listopada 2011

Płatek 261 - Magiczna Ty

Szaro i nudno, ponury to stan,
Tak beznadziejnie, że szkoda tu żyć,
To pusta samotność wśród czterech ścian,
Na własne życzenie tu nie ma co kryć.


Brak uczuć doskwiera w jesienną noc,
Najłatwiej by było załamać się,
Powoli tracąc do życia moc,
Stoję w kałuży swych własnych łez.


Lecz wtedy nadchodzisz tak piękna jak anioł,
Przytulasz mnie mocno i trzymasz za dłoń,
Leczysz me bóle co ciągle mnie ranią,
I gładzisz spokojnie zmęczoną skroń.


Szepczesz cichutko te słowa do ucha,
Że wszystko już dobrze i radość zawita,
Wystarczy dokładnie serduszka posłuchać,
A miłość powoli, bez przeszkód rozkwita.


I chce się ze szczęścia wysoko podskoczyć,
Bo nagle kolorów nabiera mój świat,
Już wiem, że to wszystko się dobrze potoczy,
Bo jesteś tu przy mnie tak piękna jak kwiat.


Robisz to wszystko z tak znanym mi wdziękiem,
Bo Ty jesteś Skarbem na tęczy mej końcu,
Chwytasz po chwili mnie mocno za rękę,
Idziemy we dwoje radośni ku słońcu.

piątek, 14 października 2011

Płatek 260 - Natchnienie

Spoglądam w niebo i szukam gwiazd,
Na które patrzysz w tej chwili ze mną,
Choć dzielą nas teraz tysiące miast,
To w sercu ciepło, gdy w górze ciemno.


Bo jesteś płomieniem co duszę rozgrzewa,
Światełkiem w tunelu dającym nadzieję,
Melodią co cicho gdzieś w środku rozbrzmiewa,
Sprawiając, że często przy Tobie się śmieje.


Tyś jedynym mym natchnieniem,
W chłodny dzień promykiem słońca,
Ciepłem serca, ukojeniem,
Które cieszy mnie bez końca.


Jesteś kwiatem mojej duszy,
Wyjątkowym, najpiękniejszym,
Ty do łez potrafisz wzruszyć,
Nawet gestem swym najmniejszym.


Z Ciebie płynie moja siła,
Wspólne chwile - za tym tęsknię,
Bo przy Tobie moja miła,
Niebo bardziej jest niebieskie.
free counters