Pewnej pięknej, ciepłej nocy,
Wskoczę z Tobą pod nasz kocyk,
Wezmę mocno Cię w ramiona,
Zbliżę się do Twego łona.
Wtedy mocno Cię przytulę,
Dotknę ust Twych swymi czule,
Wymasuje dobrze plecy,
Dla radości, nie dla hecy.
W uszko Twoje język wsadzę,
Dłonią buzię Twą pogładzę,
Namiętności rozbudzimy,
W żarze seksu się złączymy.
Rozpłyniemy się w pieszczotach,
Zapomnimy o kłopotach,
Razem w końcu już dojdziemy,
I w ramionach swych zaśniemy.
Łączna liczba wyświetleń
środa, 29 czerwca 2011
wtorek, 17 maja 2011
ZAPRASZAM DO ZAKUPU MOJEJ KSIĄŻKI
Witam czytelników mojego bloga. Dzięki wydawnictwu RADWAN udało mi się wydać książkę z wierszykami dla dzieci. Zachęcam do kupienia tej książki wystarczy kliknąć w obrazek po prawej stronie
środa, 23 marca 2011
Płatek 256 - Dziękujemy Adaś
Hej Adasiu nasz lotniku,
Wielkim duchem, wzrostem niski,
Dałeś szczęścia nam bez liku,
Stałeś się tym bardzo bliski.
Ty co weekend wciąż skakałeś,
Umilając czas krajanom,
I choć formy gdzieś nie miałeś,
Toś osobą był kochaną.
Oberstdorfy, Harrachovy,
Lahti, Oslo czy Planicę,
To ściągali czapki z głowy,
Z krajów wszystkich Ci kibice.
Jedno miejsce wyjątkowe,
Tak przez Ciebie ukochane,
Nie wyrazi się to słowem,
Bo to nasze Zakopane.
Za medale, za zwycięstwa,
Szczęścia w słowach nie ujmiemy,
Za te wszystkie chwile męstwa,
Z serca Adaś dziękujemy.
Wielkim duchem, wzrostem niski,
Dałeś szczęścia nam bez liku,
Stałeś się tym bardzo bliski.
Ty co weekend wciąż skakałeś,
Umilając czas krajanom,
I choć formy gdzieś nie miałeś,
Toś osobą był kochaną.
Oberstdorfy, Harrachovy,
Lahti, Oslo czy Planicę,
To ściągali czapki z głowy,
Z krajów wszystkich Ci kibice.
Jedno miejsce wyjątkowe,
Tak przez Ciebie ukochane,
Nie wyrazi się to słowem,
Bo to nasze Zakopane.
Za medale, za zwycięstwa,
Szczęścia w słowach nie ujmiemy,
Za te wszystkie chwile męstwa,
Z serca Adaś dziękujemy.
niedziela, 20 lutego 2011
Płatek 255 - Spokój
Delikatne zamyślenie,
O tym co się w życiu stanie,
Czy nadejdzie ukojenie,
Czy też może zakochanie.
Już powoli się układa,
Oby tak już było dalej,
Jest niewielka tutaj wada,
Że przyjaciół nie ma wcale.
Kiedyś było z tym inaczej,
Jeden z drugim w ogień szedł,
Teraz nie jest już tak raczej,
No bo życie łapie pęd.
Każdy żyje w swoim świecie,
Praca, pieniądz i kariera,
Nic dobrego to jest przecież,
Bo to w duchu gdzieś uwiera.
Jednak przyjdzie taki czas,
Nie będziemy wtedy smutni,
Uśmiechniemy się nie raz,
Gdy spotkamy się u studni.
O tym co się w życiu stanie,
Czy nadejdzie ukojenie,
Czy też może zakochanie.
Już powoli się układa,
Oby tak już było dalej,
Jest niewielka tutaj wada,
Że przyjaciół nie ma wcale.
Kiedyś było z tym inaczej,
Jeden z drugim w ogień szedł,
Teraz nie jest już tak raczej,
No bo życie łapie pęd.
Każdy żyje w swoim świecie,
Praca, pieniądz i kariera,
Nic dobrego to jest przecież,
Bo to w duchu gdzieś uwiera.
Jednak przyjdzie taki czas,
Nie będziemy wtedy smutni,
Uśmiechniemy się nie raz,
Gdy spotkamy się u studni.
niedziela, 12 grudnia 2010
Płatek 254 - Wigilijny Wieczór
Dzień świąteczny, śnieg wciąż pada,
Już choinka piękna świeci,
Czy gwiazdeczka tam już spada,
Wypatrują ciągle dzieci.
Jest na stole obrus biały,
Pod nim sianko sobie leży,
Obok stoi czosnek mały,
Na talerzu karp się szczerzy.
W kuchni kutia cicho siedzi,
Woda w garnku się gotuje,
W wiadereczku grupka śledzi,
Wieści świeżych nasłuchuje.
Uszka w barszczu już pływają,
Moc pierogów oczy cieszy,
Gdzieś się w maśle ukrywają,
Co śmietanę trochę śmieszy.
Gwiazdka pierwsza poleciała,
W domu spore zamieszanie,
Zbiera się rodzina cała,
Zaczynając świętowanie.
Już choinka piękna świeci,
Czy gwiazdeczka tam już spada,
Wypatrują ciągle dzieci.
Jest na stole obrus biały,
Pod nim sianko sobie leży,
Obok stoi czosnek mały,
Na talerzu karp się szczerzy.
W kuchni kutia cicho siedzi,
Woda w garnku się gotuje,
W wiadereczku grupka śledzi,
Wieści świeżych nasłuchuje.
Uszka w barszczu już pływają,
Moc pierogów oczy cieszy,
Gdzieś się w maśle ukrywają,
Co śmietanę trochę śmieszy.
Gwiazdka pierwsza poleciała,
W domu spore zamieszanie,
Zbiera się rodzina cała,
Zaczynając świętowanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
