Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 20 października 2015

Płatek 454 - Zaklęte



Paskudna jesień, za oknem deszcz,
Oczy stęsknione, wpatrzone w dal,
Myśląc o życiu, wiem że gdzieś jest,
Cząstka miłości, tlący się żar.


Cicha nadzieja, wzbudzona wiara,
Smutek po pustce, piekielny ból,
Choć to zadusić nadal się staram,
To zawsze wraca, brakuje tchu.


Powraca widok tych pięknych oczu,
Wyśnionej duszy, dla mnie stworzonej,
Słodkiej melodii Twojego głosu,
Uczucia, które tak mocno płonie.


Smaku radości, małego szczęścia,
Tego co serce tak bardzo chce,
Wspólnych wieczorów, promyku ciepła,
Naszej piosenki lecącej w tle.


Chwili zadumy w życiu codziennym,
Dłoni co otrze płynące łzy,
Sednem wszystkiego w głębi zaklętym,
Byłaś i jesteś od dawna TY.

piątek, 9 października 2015

Płatek 453 - Jutro



Przeklęty świat, zamyka drzwi,
Odbiera smak, nie daje szans,
Piekielny ból zabija sny,
Wśród mroku ciągle mija czas.


Zaklina myśli smutku toń,
Spojrzeniem znikam cicho gdzieś,
Odchodzę sam daleko stąd,
Zatapiam się w potoku łez.


Ocieram wciąż wilgotną twarz,
Chowając ją w zmęczonych dłoniach
W głowie znów panuje strach,
Że nigdy tego nie pokonam.


Że ciągle czegoś mi zabraknie,
Nadzieja w ciszy wolno ginie,
Choć serca czeka, dusza pragnie,
Przed życiem tego nie ukryje.


Zaglądam w głębie swoich oczu,
Gdy patrzę rankiem prosto w lustro,
Nie mogę zrobić nawet kroku,
Zamartwiam się co będzie jutro.

środa, 7 października 2015

Płatek 452 - Morderczy



Jesienny czas, spokojna noc,
Księżyc zerka już zza chmur,
W głowie myśli różnych stos,
W sercu wciąż morderczy ból.


Dławi, dusi, mocno rani,
Gasi radość, wzmaga stres,
To co dobre, szybko pali,
Niczym wampir spija krew.


Niszczy wszystko na swej drodze,
Karci duszę, tłumi wenę,
Z każdym dniem jest coraz gorzej,
Takie coś ma swoją cenę.


Noce wiecznie nieprzespane,
Dzień po dniu jest taki sam,
Myśli często zagmatwane,
W duszy ból, na sercu strach.


W środku tylko same strzępy,
Pokruszone w drobny pył,
Los człowieka taki kręty,
Wzrok ku niebu wznoszę dziś.


Proszę tylko Cię o jedno,
Sam niczego tu nie zmienię,
Sercu dodaj życia piękno,
Duszy ześlij ukojenie.

wtorek, 6 października 2015

Płatek 451 - Zniknij Pustko



Zaklęty w ciszy rozmyślam wciąż,
Trzymam twarz w stęsknionych dłoniach,
Przewracam znów po kilka stron,
Z książki, która jest stracona.


Z życia, która gdzieś ucieka,
Spływa wprost przez rzekę łez,
Wiem, że teraz nikt nie czeka,
Coś smutnego dzieje się.


Coś się we mnie cicho kruszy,
Sypie się tak krok po kroku,
Sam kompletnie w strasznej głuszy,
Zagubiony w pustki mroku.


Przepełniony w pełni bólem,
Ogarnięty samotnością,
To co teraz w środku czuję,
Jest kompletną bezsilnością.


Kolejny dzień odmierza czas,
Potężny cios osłabia znów,
Opadam z sił kolejny raz,
Przeklęta pustko, zniknij już.

poniedziałek, 5 października 2015

Płatek 450 - Bezduszny Czas



Przez palce płynie bezduszny czas,
Zadaje ciosy, pogłębia rany,
Zakpił ze mnie kolejny raz,
Bezwzględny, pusty, zakłamany.


Rozmywa szansę, zabija sny,
Rozbudza piekło, przeszywa wskroś,
Przeklinam to co we mnie tkwi,
Cholerny, pusty, srogi los.


Miłości nie ma, to tylko bajka,
Uczucia rodzą wyłącznie ból,
To nie żart lecz sama prawda,
Zrodzona wprost z ranionych dusz.


Zaklęta gdzieś w pękniętym sercu,
Zamknięta w ciszy każdego dnia,
Przykrywa myśl o błogim szczęściu,
Wypływa tylko w gorzkich łzach.


Zapada wieczór, ciemności krąg,
W pustce już zastyga świat,
Oczy znów się lekko szklą,
Rozpadłem się, zostaję sam.
free counters